 |
Mama On-Line
Witamy na forum dla mam i ich pociech
|
|
Nikogo nie ma??? |
| Autor |
Wiadomość |
agulia
PoczÂ?tki uzale??nienia


Dołączyła: 23 Lis 2005 Posty: 375 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: Wto Maj 16, 2006 13:43 Nikogo nie ma???
|
|
|
Tak się dziwię... naprawdę wszystkim udało się zajść w ciążę bez problemu??
Ja o Czarka... no dobra, nie sama My z mężem walczyliśmy o Czarka prawie rok. Pierw się okazało, że wogóle owulacji nie mam, potem, że jeden jejnik, który się "obudził" zatrzymuje jajeczka i wypuszcza hurtowo po jakiś 3-4 cyklach, takie już przejżałe, niezdolne do zapłodnienia.
W końcu się dowiedziałam, że mam jakieś 10-15% szans na ciążę.
No więc pogodziłam się w faktem, że raczej nic z tego.
Ostatkiem sił woli i nie tylko zaliczyliśmy miesiąc wyjątkowo intensywnych (2 razy dziennie przez 30 dni) i w końcu się udało:):):)
Oczywiście na początku na progesteronie, na środkach rozkurczliwych. Potem nadal na rozkurczliwych i obniżających ciśnienie.
Po skończeniu 36 tygodnia szybka cesarka, syn w zartwicy, reanimacja, inkubator, ale jest, żyje, jest zdrowy (poza alergią na mleko), jest przekochany!!! |
_________________ Agnieszka z Edytką (23.12.1997) i Czarkiem (29.10.2004)
 |
|
|
|
 |
szybowiec
VIP qura domestica


Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 4830
|
Wysłany: Sob Lip 29, 2006 20:30 Re: Nikogo nie ma???
|
|
|
| agulia napisał/a: | | zaliczyliśmy miesiąc wyjątkowo intensywnych (2 razy dziennie przez 30 dni) i w końcu się udało:):):) |
No nieźle nieźle ... chyba goziło zatarciem |
_________________ Agata&Ania&Mati
  |
|
|
|
 |
Leedsana
Moderator


Dołączyła: 23 Lis 2005 Posty: 3585 Skąd: Leeds
|
Wysłany: Pon Lip 31, 2006 10:39
|
|
|
to sie nazywa wytrwalosc
szacuneczek |
_________________ Aneta, Sebo & Tom
 |
|
|
|
 |
Edytam
Noworodek

Dołączyła: 28 Lip 2006 Posty: 42 Skąd: ŁódĽ
|
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 20:39
|
|
|
| Ja z Miłym też przez rok staraliśmy się, co prawda nie 2 razy dziennie przez 30 dni, bo ja wiedziałam zawsze, kiedy mam owulację, tylko, że w czasie badańokazało się, że jej nie mam... objawy są, a jajeczka nie ma. Brałam też progesteron, (Clostilbegyt i Duphaston), i po 2 miesiącach brania udało się! Owulację wyliczyłam na 15 stycznia, i była, bo jest teraz jej owoc. Ale wśród moich znajomych to norma, że albo nie można zajść, albo donosić... Sama ciągle biorę jakieś silne leki na podtrzymanie ciąży. Ale to chyba specyfika miast, bo na wsiach jakoś dziewczyny w ogóle gina nie znają, jadą tylko urodzić i z głowy. |
_________________ Edysia Mamusia Szymusia (wrzesień- paĽdziernik) |
|
|
|
 |
wadera
Moderator

Dołączyła: 22 Lis 2005 Posty: 6736 Skąd: Michałów-Reginów
|
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 00:10
|
|
|
| Edytam napisał/a: | | Ale to chyba specyfika miast, bo na wsiach jakoś dziewczyny w ogóle gina nie znają, jadą tylko urodzić i z głowy. |
Cóż, ja urodzona i wychowana w mieście - na wieś przeszczepiona. Marta wystarana w 3 cyklu, Milenka z pierwszego. Ciążę książkowe. A tu na wsi trzy pary, które od kilku lat bezskutecznie starają się o dziecko (a wioska ma 74 mieszkańców)... |
_________________ Magda & 3Sistars
 |
|
|
|
 |
Edytam
Noworodek

Dołączyła: 28 Lip 2006 Posty: 42 Skąd: ŁódĽ
|
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 07:54
|
|
|
| O, popatrz, a myślałam, że czystsze powietrze i zdrowsze życie uwalniają od takich problemów... |
_________________ Edysia Mamusia Szymusia (wrzesień- paĽdziernik) |
|
|
|
 |
ahimsa
RaczkujÄ?...

Dołączył: 03 Gru 2005 Posty: 54
|
Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 14:01
|
|
|
| Edytam napisał/a: | | O, popatrz, a myślałam, że czystsze powietrze i zdrowsze życie uwalniają od takich problemów... |
Żartujesz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
|